PRZYGODY ELEKTRYKÓW PRZY PRACY

Elektryk, niby zwykła praca.

, ale można w niej przeżyć sporo przygód. W końcu to praca z prądem i narzędziami, niekiedy na wysokości, a czasem nawet z uciążliwymi klientami. O swoich przygodach opowiada kilku elektryków praca.

Pierwsza historia to sprawa bezpieczeństwa. Jeden z elektryków pracował w jednym z domów w kuchni. Nie wyłączając korków, gdyż był doświadczony stojąc na stołku pracował przy tak zwanych gorących kablach. W pewnym momencie do kuchni wbiegł pies klienta i zaczął się łasić do stołka, co spowodował, że elektryk zaczął sie chwiać. Dotychczas był bezpieczny stoją na stołku i widząc, których kabli może dotykać, jednak w momencie, gdy zaczął lecieć na podłożę złapał się obu kabli, a jego ciałem wstrząsnął spazm. Na szczęście elektryk nie utrzymał sie na kablach i runą na ziemię poparzywszy sobie palce i rozbiwszy głowę.

Kolejna historia to opowiadanie o sytuacji jak z filmów. Elektryk wraz kolegą pracowali na terenie basenu. Dokładniej montowali lampy w prywatnym basenie klienta. W pewnym momencie do basenu zaczęła pompować się woda, jednak robiła to tak cicho, że pracujących elektryk nic nie słyszał, jego kolega w tym czasie rozmawiał z klientem o cenie. Woda poważnie zbliżyła sie do nóg siedzącego w basenie, kiedy przyszedł jego kolega. Widząc, co się dzieje, krzyknął szybko do partnera by wyskoczył z dołu. W ostatniej chwili pracujący przy lampie szybko odskoczył i spiął się po drabince. Później się okazało, że klient zrozumiał, że jeżeli rozmawiają już o cenie to znaczy, że praca została wykonana, więc włączył wodę.

Ku przestrodze opowiadają elektrycy praca Lublin.